• Wpisów:54
  • Średnio co: 34 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:12
  • Licznik odwiedzin:2 101 / 1904 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Kiedy budzę się rano, jesteś pierwszą z moich myśli, kiedy kładę się spać, mam nadzieje, że sie przyśnisz.

Dlaczego to znowu wraca?....
 

 
Nawet gdy widać po Tobie ból, rób co trzeba się uśmiechaj musisz być cool i chuj, znasz to,
jeszcze patrzą na Ciebie z wyższością wokół wszyscy udają ze jest spoko,
ale pod ta maska, łzy spadają do wewnątrz na dno duszy, ile w sobie można znieść i zdusić żalu...
 

 
Po raz ostatni trzymam Cię za rękę,
Dziś to dziś, ale jutro beze mnie.
Co jest? Proszę nie płacz,
Uśmiechnij się, Zanim powiemy sobie żegnaj.
 

 
Po tylu wspólnie spędzonych latach, wypowiedzianych obietnicach, wyznanych uczuciach jest między nami tak wielka przepaść, kiedyś byliśmy dla siebie najważniejsi, a dziś oprócz spojrzeń w oczy nie ma między nami nic.
 

 
Zadzwonił do ciebie mówiąc,
że jestem zmęczony
Przeładował broń i przyłożył lufę do skroni
I jeszcze wcześniej łyknąłbym trochę Valium
I przegrał na wyścigach konnych resztę hajsu
I do jutra byłbym martwy i kurwa przyrzekam
Chyba to zrobię, bo jutro nic mnie nie czeka
 

 
Jeśli masz mnie okłamać to już możesz zacząć milczeć.
 

 
Ten Twój smak dotlenia, ale chyba nie chcę Cię widzieć
Chyba, bo znów uczucia gdzieś odeszły na chwilę
Życie to podstęp, nie chcę być tą kupioną za bilet
I za chwilę Twój zapach przypomni, że się mylę
Wyraz twarzy mówi dosłownie zostań "jeszcze moment"
Chodź moje życie to hardcore, a w głowie tylko paranoje
Parę zdań padło i zachowujemy się dziwnie,
Nie potrafimy na siebie patrzeć więc może stąd wyjdę
 

 
Czasem chce się wyzbyć z tego co czuję, ale nie umiem i nie rozumien czemu jeśli nie chce czuć nadal czuje
czemu mnie nie ratujesz, ręce mi się trzesą
albo przestań się gapić, albo przyjdź i zmień to i zbluzgaj mnie
jak chcesz to wykończ na śmierć, bo
nienawidzę uczucia jakim dziś jest niepewność
 

 
O to wcale nie jest trudno ranić, gorzej, gdy serio stajesz się dla kogoś ważna,
a najgorzej, gdy serio nie zdajesz sobie z tego sprawy
i ból, który zadałeś dla kogoś stał się ostatnim.
 

 
Pamiętam jej rozbijane łzy na mojej sinej skórze
i jej rozmazany tusz do rzęs na mojej siwej bluzie.
Mówiła : bez Ciebie nie ma mnie bez konsekwencji
tkwiliśmy w milczeniu bez skutku i bez koncepcji.
Dzisiaj gdy niefortunnie zdarzy nam się minąć z sobą
wiem, że to zbędne, ale chciałbym chociaż skinąć głową.
Wiesz... dziś już nic nie zostało z tamtych starań
tylko jedna wspólna myśl, że skończyło się na planach.
 

 
Raz dzwonie w nocy pijany w trupa
i brzmię jak gość co na prawdę już upadł.
Raz proszę tylko nie kłóćmy się wreszcie
po prostu żyjmy osobno i łapmy szczęście.
Nie wiem który ja jestem teraz prawdziwy
bo nie czuje się sobą wcale, świat jest dziwny.
 

 
Chciałabym Ci wszystko powiedzieć,
ale mnie o to nie pytasz.
 

 
jednak nadchodzi moment, kiedy trzeba iść do przodu. pomyśleć czasem o sobie, zrozumieć, że nie wszystko trwa wiecznie”
 

 
I nadszedł w końcu ten moment, kiedy zrobiłam kilka kroków do przodu, zostałeś za mną, patrze na ciebie z dystansem i jestem obojętna gdy cie widzę. Tak długo na to czekałam, tylko ile to potrwa?....
 

 
Ja dalej tu jestem i czekam na ciebie, zawsze możesz wrócić, a jednak tego nie robisz. Chociaż wiem, że już dawno powinnam pójść do przodu, nie umiem. Serce pęka mi wpół gdy zdaje sobie sprawę z tego, że dla ciebie jestem tylko zwykłym wspomnieniem, nie wyróżniającym się z tłumu człowiekiem. KOCHAM CIE, tak bardzo brakuje mi mówienia ci tego, tak bardzo starałam się ukryć to wszystko odkąd odszedłeś, ale nie mam już siły.
Wróć...
 

 
Ty zawsze będziesz więcej niż tylko wspomnieniem .
  • awatar Gość: Są tacy ludzie o których się niestety nie zapomina ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wypierdalaj z mojej głowy.
 

 
Sala jest pusta, trzymasz mnie za rękę, ale puszczam twoją dłoń i nie złapię nigdy więcej. Mocno bije serce, lecz nie wymieniamy zdania, więc odwracam się na pięcie odchodząc bez pożegnania.
 

 
"zasnęłam z nim, ale sama byłam rano, mogłam skumać tamtej nocy, nie powiedział dobranoc."
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Żyj spokojnie niech Ci się wiedzie,
i nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć.Zadzwoń do mnie za kilka lat,
ja na pewno nie zapomnę jak pozmieniałaś mój świat.
 

 
Pamiętam jej rozbijane łzy na mojej sinej skórze
i jej rozmazany tusz do rzęs na mojej siwej bluzie. Mówiła : bez Ciebie nie ma mnie bez konsekwencji tkwiliśmy w milczeniu bez skutku i bez koncepcji.
Dzisiaj gdy niefortunnie zdarzy nam się minąć z sobą wiem, że to zbędne, ale chciałbym chociaż skinąć głową. Wiesz... dziś już nic nie zostało z tamtych starań tylko jedna wspólna myśl, że skończyło się na planach.
 

 
Nic, już nic do mnie nie mów, mam dość własnych problemów, mam dość ciebie też, zły dzień mam przecież wiesz.
 

 
Czuje wciąż, że my to nie to..
choć uwierz, że naprawdę nigdy cie nie zostawię.
 

 
Tak ciężko się wstaje rano, gdy nie ma cie obok mnie. Nie ma komu zrobić śniadania, wysłać do pracy. Nie ma do kogo wracać...
 

 
Każde z nas musi pójść inną drogą
i żyć osobno, nie możemy żyć ze sobą
za kilka lat mi powiesz, że u Ciebie wszystko spoko będzie tak, ja wierzę w to głęboko.


Muszę dać ci odejść...

 

 
Siedziałeś w barze jak co weekend, chlałeś, niedługo chyba tam zamieszkasz na stałe i gdy przez gardło spłynął znowu kieliszek, chciałeś wykręcić jej numer i ją usłyszeć.
 

 
I gdy spotkacie się przypadkiem gdzieś na mieście, jest jakoś dziwnie, cholernie śmiesznie, rzucone cześć ot tak po dłuższej chwili, pustka pomiędzy ludźmi, którzy przecież razem żyli.
 

 
Jedno z najgorszych uczuć jakie człowiek może doświadczyć to pragnąć być z kimś do kogo kompletnie nie pasujesz.
 

 
I nic nigdy się nie zmieni, choćbyśmy bardzo tego pragnęli.
 

 
Pokręcone blanty, nie ma to jak spod lampy buch w płuca.


co?! wiaderkoo!!